Wczoraj gdy już miałam się kłaść spać, pisałam jeszcze z K sms i wtedy właśnie ten wiersz wpadł mi do głowy...
Rozpalona jestem, płonę bo myśli mam nie czyste-
Rzec bym to Ci chciała lecz nie wiem co mnie czeka,
Jaka rozkosz ogromna...
Czy doświadczę Twych rąk gorących i ust tak wrzących...
Czy będziesz chciał unieść ciężar mego ciała,
Które tak będzie wiło się ku Tobie...
Czuję Twój zapach i oddech nie równy...
Czy to dźwięk Twego serca pieści moje uda,
A słowa miłości kroczą ku górze,
Gdzie fale uczucia znalazły swój koniec,
A język Twój giętki nie daje zapomnieć,
Że chwil takich będzie,
Jeszcze tysiące...
Oczywiście wiersz ten dedykuje mojemu Cudownemu K...:*